starapanna blog

Twój nowy blog

sen

15 komentarzy

Śniło mi się, że jestem w kościele i nagle ksiądz ogłasza, że mają dziś CAŁEGO świętego i rozdają relikwię.
Spięłam się w sobie i zdobyłam głowę, dumna i blada idę przez miasto z tą głową w worku, bo ja raczej nie umiem walczyć o swoje a tu taka zdobycz.
Mam wrażenie, ze wszystko się dzieję naprawdę.

Wchodzę z ta głową do Galerii Bałtyckiej i spotykam się z mamą i pokazuję z radością zdobycz.
Moja mamunia jak w realu zaczeła jęczeć.
-Po co cała głowa, a czy to trzeba płacić i to na pewno dużo. Czy na pewno nikomu nie zabrałaś, teraz będą cię ścigać.
Ciągle myślę, że to dzieję się naprawdę.
Idę z głową do domu i pokazuję mężowi, on się nawet nie uśmiechną tylko od razu
- Kotek po co cała głowa…ehhh. Jak już chcesz odetniemy ucho a resztę gdzieś podrzucimy pod kościół

Po przebudzeniu dalej mi się wydawało, że to nie był sen

Z drugiej strony dobrze mieć mało bliskich osób, bo i tak nikomu nie dogodzisz.

bezsens

3 komentarzy

Jest mi smutno i źle.
Zacznijmy od tego, że zgubiłam 120 złotych.
Zaobserwowałam, że wśród moich znajomych i u nas sama smutne sprawy.
Zbliża się koniec czasów czy jak.
Wszystko idzie jak krew z nosa, mąż nawet zarządził przestawianie mebli, jak już człowiek nie wie co to łapie się feng- szui.
U męża w pracy słabą będą zwalniać, ja się pogodziłam i będę zarabiać na rodzinę.
Ustaliliśmy już kilka zasad np. piwko za seks;)
Widzę jak go męczy każdy dzień i jaki dobity przychodzi.

U mnie w pracy w zasadzie bez zmian, jak ja nie lubię tych pogawędek pokoju socjalnym
, nie jestem dobra w takich krótkich formach, bardzo mnie to męczy.
Do ludzi się nie nadaję.

Poczułam upływ czasu.
Muszę ostatecznie zrezygnować z alkoholu, bo już mi nie służy.
Jestem już na tym etapie, że nie myśli się o owulacji tylko czy reszta organizmu da radę,
Czuję, że skończyła się moja młodość, już nic dobrego mnie nie czeka

solar

5 komentarzy

Jedna koleżanka „robi mi koło pióra”, ale tak na całego czy zazdrości mi urody;)?

Tak serio.
Nie wiem co jest nie tak, ja naprawdę jestem z tych flegmatycznych-niezłośliwych, wszystko trzeba przeżyć.

Umowy krótkie i czas leci, więc ja z koleżanką jedną Wiolletą zabawiamy się w ginekolożki amatorki i mamy jedno trafienie.

Mieliśmy podejrzenia co do jednej koleżanki, która utyła tylko w okolicach brzucha, dumałyśmy i nas oświeciło, owa koleżanka okropnie zbladła, a była WIELKA fanką solarium.

Oczywiście wiem, ze ja ciągle o tych ciążach, ale co mam pisać, że zagłuszam sobie brak dzieci kupowaniem ciuchów, które i tak są za małe.

..

5 komentarzy

Praca, maż ciągle fajny i oczywiście obowiązki gospodarskie.

Jestem na tym etapie, że gdy słyszę o ciążach kuzynek/ znajomych/ koleżanek włos mi się jeży.

Falę ciąż dogania fala doktoratów, kto żywy robi doktorat.

Ja już za głupia jestem.

Powiem dowcipasek branżowy
Przychodzi młody wszechpolak do biblioteki, po wielu perturbacja otrzymuje Mein Kampf A. Hitlera wydanie z 1936 . Po chwili wraca zdziwiony:
- Czemu to jest po niemiecku?

Jak mawia Ciotka Słuchaczka fakt autentyczny.;)

Jak człowiek poczuję się za pewnie to spapra na całej linii.
Normalnie boje się iść do pracy na 12
Kuuuuuuuuuuuurde.
Sama strzeliłam sobie gola, najgorsze jest to, że umowa mi się kończy.
Ja wiem o tym, że moja kariera jest żałosna, ale ja lubię
Mam deprim forte i się nafauję, jak się bierze deprim nie można iść na solar i jak tu żyć.

Kończąc ten wątek głupich nie sieją sami się rodzą.

Ledwo żyję po świętach.

Znam jedną parę z naszej klasy, jest płomienny romans, tylko jego
żona nie jest zadowolona.

Nikt nas już nie pyta o dzieci, jest wyraźny sygnał, że już nikt nas nie wierzy.
Mój Mąż cynicznie stwierdził, ze wszyscy się zastanawiają kto będzie po nas dziedziczył.

jak motyl

2 komentarzy

Jestem tak nażarta, ze nie wiem co ze sobą zrobić.
Jestem uzależniona od piosenki Lenki The Show, najbardziej lubię końcówkę, normalnie samo życie.
Kocham pana Grabowskiego wykonującego „Jak motyl”, nie wiem czemu, ale mam ciary.
Żeby nie było, ze słucham tylko radzieckich marszy, kupiłam sobie karnet na solarium i tam puszczają muzę opalającym się.
Ludziska co za przeboje, ja przez to 10 minut wiem przy czym się tańczy na dysce.
Utwór w którym są słowa „miliony moment” porusza mnie do głębi.

Z wiadomości lokalnych w Matemblewie powstaje okno życia, tylko to trzeba kawałek dojechać, kto jest Trójmiasta ten wie.
Oczywiście, że to jest chamskie poczucie humoru
Tiger Michalczewski się żeni dziś, czyli już nie mam szans?

Pracuję w bibliotece, non stop adrenalina, ale ja bardzo lubię moją pracę;)
Mam umowę do 15 maja, ogólnie nic nie wiem i nie mam żadnych przeczuć.

Właściwie to żyję swoją pracą, oczywiście wiem jakie to śmieszne, ale pomijając sprawy towarzysko towarzyskie to mi się podoba,
Nie pracuje w bibliotece publicznej.

Byłam dzis u mojej Gwiazdy, ale się ona mi dostarcza doznań ekstremalnych.
Dziś już nie mam siły i zostawmy to.

Odkąd wyprowadziłam się z rodzinnego domu bardzo wydoroślałam.
Wydaję mi się, że pod wpływem atmosfery nie było ze mną najlepiej, nie umiem tego określić, ale teraz zaczęłam „żyć”.
Zostawmy te filozoficzne wywody.

Mam ochotę na romans.
Co to jest ten „Pamiętnik nimfomanki”?
Nie mówię, że w moim małżeństwie jest żle ale dobrze też nie jest i wiecie tak się dowiedzieć jak to jest z kimś innym.
Poznawać kogoś innego, bo po tylu latach związku co mój to człowiek ma wrażenie, ze przejął problemy za dwie osoby.

Potrzebuję uniesień i namiętności

Jezdem.
Mam prace od 1 lutego, znowu jestem na zastępstwie, ale za to pracuję w zawodzie
Robota jest w sumie ciekawa, ale mnie męczą te relacje towarzysko koleżeńskie.

Sytuacja NOWEJ nie jest najweselsza, ale trzeba być twardym nie miętkim.

Przy badaniach wyszła mi taka anemia, ze strach.
Mam nadzieję, że chociaż nie umrę jako bezrobotna.

Pracę zorganizowała mi znajoma, mówcie sobie co chcecie u nas na prowincji to jedyny sposób.
Szkoda, że tak krótko, ale ja żyje krótkimi odcinkami.
Nie mogę powiedzieć, abym szła do pracy z uśmiechem, najśmieszniejsze jest to ,że dyskryminują mnie moje studia, jak dożyję spokojnie wytrzymam do końca.

Ja nie narzekam po prostu opowiadam.
Ostatnio pasjonują mnie wielkie romanse Kazia Marcinkiewicza i Czarka Pazury.
Jak te laski to zrobiły, jak poderwać i tak ogłupić faceta?
Uważam , że te panie powinny dawać odczyty i pisać książki

Większość kobiet może spać spokojnie, bo nie mają ani sławnych ani bogatych mężów.
Ja mam pakiet dodatkowy – jaśnie nam panująca gwiazdę, nie ma takiej co jej podskoczyła

Postaram się nadawać z pola pracowej wojny.
Czy ktoś może polecić jakąś fajną książkę zdrady/ gwałty/ krew takie czytadło

Zdaję sobie sprawę z mojego stanu psychicznego, nie wiem co ja mam zrobić z resztą mojego życia, ale póki co piję sobie kawkę.

Wczoraj w Mieście Kobiet byli „przystojniacy” np. Ken z Big Brothera jak ktoś pamięta modele i członkowie grup tanecznych dla pań.
Ja jestem dziwna, ale dla mnie to oni są aseksualni i bardzo śmieszni. Nie jestem ich targetem, więc nie ma problemu.
Ja do dziś czuję miętę do Tomasz Sekielskiego (kochanego ciała nigdy za wiele…)
Później był krótki „romans” z Szymonem Hołownią.
Teraz jestem na etapie redakcji gospodarczej TVN 24, jacy oni są przystojni.
„dzisiaj na giełdzie były same spadki..” i w tych fajnych garniturach, a te wykresy im za plecami latają.
Nie powiem nazwisk, bo prawie wszyscy mają obrączki , oprócz jednego, ale podejrzewam, że on po prostu zainwestował kruszec czy coś.
Uważam ,że przepowiadanie dalszego spadku złotówki jest seksi mrrruuu.
Dodam, że to wcale nie chodzi o garnitur, czasem jak jakiegoś wyciągają na „setkę” podejrzewam , że przed ich dom. Często zaspani i w modnych ostatnio szalikach.
Dodam, że spikerzy Wiadomości, Faktów i innych Informacji nie robią na mnie wrażenia
Zboczona bezrobotna.

Jak słysze Combi „Nie zgubie swego dnia …chodźby w Avinion….” Jak bym miała trzy leczenia kanałowe i Jola Rutowicz jeździła pazurami po styropianie.
Jestem ciekawa czy to ma głębszy przekaz czy po prostu rym był.

badania

1 komentarz

Postanowiłam zebrać się w sobie i np. sprawdzać notki.
Muszę przyznać się, że boję się roku 2009.
Sylwester minął ciekawie i wykonałam podstawowe założenie tego wieczoru- się zalałam
W pierwszy dzień trwającego roku spędziłam w toalecie, bo na koszmarny ból głowy pomagała jedynie zimna porcelana. Cierpiałam mocno.
W otoczeniu kafelek ciepła wanilia czy jakoś tak, że po pierwsze nie ruszę alkoholu.
Zawlekę moja matkę do lekarza, siłą.
Idę na badania ze sobą i wcale nie takie kobiece, niech się dzieje co chce raz umrzeć trzeba.
Rok 2009 rokiem szpitalno operacyjnym i nie boję się tego powiedzieć głośno.
Jeszcze jestem odważna.
Prawdą jest, że na kacu przychodzą najciekawsze myśli.


  • RSS